Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 marca 2015

Żyrafa

Żyrafa to jedno z moich ulubionych zwierząt, są po prostu przecudne:)
Jakiś czas temu dostałam zamówienie na bransoletkę z motywem żyrafy. Przyznaję, że było to dość duże wyzwanie, żeby na malutkiej powierzchni umieścić wizerunek zwierzaka. Były różne próby i podejścia, w końcu z Zamawiającą uzgodniłyśmy ostateczną wersję.


Na żywo te pomarańcze aż tak bardzo nie są widoczne, ale ładnie ożywiają bransoletkę.


Pierwsza wersja plecionki miała bardziej stonowane kolory, też mi się podobała


i wariant 'skórki' był rozważany, bo to jednak łatwiejsza wersja do wyplecenia na małej powierzchni.


Żyrafy to pięknoty, mam nadzieję, że bransoletka, a właściwie plecionka choć trochę oddaje ich urok:)


Pozdrawiam:)

wtorek, 24 lutego 2015

Caffe latte

Dwa tygodnie jeszcze nie upłynęły od poprzedniego wpisu, jest dobrze;)

Bez dalszych zbędnych wstępów wrzucam kilka zdjęć kompletu Caffe latte - bransoletka i mały wisiorek.


Skąd nazwa kompletu chyba widać;) choć w rzeczywistości kolory są mniej żółte a bardziej beżowe. Biżuteria wykonana z SuperDuo i FirePolish.


Ten zestaw kolorów i koralików nieustająco kojarzy mi się z porcją puszystej bitej śmietany z czekoladą i rodzynkami. Bo, pomimo, że komplecik to Caffe latte, to ja kawy nie lubię. Takie dziwactwo;) Komplet w całości wygląda tak:


Środkowy element bransoletki oraz wisiorek wykonane zostały na podstawie wzoru Cristiny Hernandez Calendulas. Wydawało mi się, że wisiorek ma swoje własne zdjęcie, ale chyba zaginęło w akcji w trakcie przeprowadzek z folderu do folderu;) Wisiorek podwieszony jest do krawatki z pozłacanego srebra.

Zapięcie takie jak lubię, czyli ręcznie plecione toggle. Następna bransoletka będzie z samych kółek, spodobały mi się:)


Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nadmiar żółtego na zdjęciach. Blogger chyba dodatkowo troszkę podbił żółcie. Trudno, tak zostaje:)

Pozdrawiam :)

wtorek, 10 lutego 2015

Grudniowa Calosa

Niepostrzeżenie znowu czas przemknął nie zostawiając śladu. W szczególności śladu tutaj;) Zastanawiam się, czy w tym roku uda mi się powrócić do starej rutyny pisania postów raz na tydzień albo chociaż co dwa tygodnie:) Taki mam plan, oby nie wyszło jak zawsze;)

 Niech dobry początek zrobi bransoletka zrobiona w grudniu jako prezent wymiankowy. 


Sercem bransoletki jest kwiat wypleciony z labradorytów - niewielkiego okrągłego kaboszonu i malutkich fasetowanych kuleczek.


Kaboszon śliczny, błękitno-złoty, i kuleczki też z piękną iryzacją.Drobiazg a cieszy:)

Bransoletka dostała nazwę Calosa, w całości prezentuje się tak :


Zapięcie i wszystkie elementy metalowe - srebro pr. 925. Srebro zostało delikatnie zaoksydowane, tylko tyle aby lekko przyciemnić naturalny kolor.

Jeszcze kilka zdjęć na zakończenie, przyznam, że jestem zadowolona z tej bransoletki:)




Kolejna bransoletka z tej serii, w innym kolorze, czeka na doszycie ostatniej nitki i będzie gotowa szukać nowego domu:)

Miłego dnia i trzymajcie za mnie kciuki, żeby mi zapał nie opadł w kwestii regularnego blogowania;)

środa, 2 lipca 2014

Bransoletka do towarzystwa

Korzystając z niesamowitego zbiegu okoliczności, że mam chwilę czasu i MAM dostęp do sieci wkleję zdjęcia wczoraj zrobionej i już wysłanej bransoletki. Żeby choć raz na jakiś czas nowy post się pojawiał:)
Jeszcze tylko sobie westchnę na temat dostarczania internetu - czerwiec w mojej pamięci pod tym względem zapisze się jako jedna wielka awaria dostępu. Może to wyczerpie pulę awarii przeznaczoną dla mnie na ten rok. Ostatnią serwis usunął dziś rano. A abonament opłacany jest regularnie i w pełnej kwocie... Irytujące, mocno:/

A wracając do bransoletki - stanowiła pewne wyzwanie, bo miała pasować do konkretnego, posiadanego już przez przyszłą Właścicielkę, wisiora. Kolorystyka z góry określona - czerwień i srebro.

 

Zaprojektowałam 3 wersje plecionki do bransoletki, wersja ostateczna powstała w wyniku uwzględnienia sugestii Właścicielki i przekształcenia tego projektu:

Tak wyglądają moje projekty od kuchni;)
Kto jest ciekaw, jak wygląda wisior, do którego była robiona bransoletka, to zapraszam do zajrzenia TU. Pasują do siebie, Waszym zdaniem?

Jeszcze kilka zdjęć, bo pisać nie ma bardzo o czym;)





The bracelet was made to order. The main idea was to match the bracelets to necklaces, which already has the owner of the bracelet. Pendant-inspiration is HERE.

 Szybki, krótki post, w końcu nie wiem, na jak długo tym razem będę miała dostęp do internetu:)

Pomimo nienajlepszej cieszę się, że są wakacje:) Pozdrawiam Was serdecznie, cieszę się, że czasem do mnie zaglądacie i życzę Wam udanego lata, wakacji, urlopu...

wtorek, 13 maja 2014

Morskie opowieści

Przez ostatni miesiąc miałam różne problemy z dostępem do internetu, od ograniczonej dostępności poprzez atak szkodliwych programów, do całkowitego braku dostępu włącznie. Ciekawe objawy odstawienia występują :D I ile pilnych spraw mam do załatwienia przez sieć akurat w takim momencie, i rzeczy do sprawdzenia, itd. No żyć się nie da bez sieci;) Chyba powinnam sobie to przemyśleć i wyciągnąć odpowiednie wnioski;)

Dziękuję Wam za podzielenie się ze mną Waszymi przemyśleniami na temat znaku wodnego i/lub podpisywania zdjęć logo. Chyba muszę w końcu opracować sobie logo, które będę mogła umieszczać na zdjęciach jako znak wodny tak.

Tytuł posta właściwie nie ma nic wspólnego z jego treścią, ot, skojarzył mi się wyłącznie kolor koralików z morską tonią. I pomimo, że zdecydowanie nie jest to kolor Bałtyku, to chyba jest to oznaka tęsknoty za jakąś dziką nadbałtycką plażą. Bo plaże mamy najpiękniejsze w świecie:)
Sami zobaczcie - czy nie jest to kolor morskiej toni?


Komplet biżuterii wykonany na zamówienie znajomej, której bardzo podobał się naszyjnik, jaki kiedyś wyplotłam na aukcję WOŚP. Gdyby ktoś był ciekaw, jak wyglądał, to zapraszam TU .


Naszyjnik powstał na podstawie wzoru Sheryl Yanagi, jest trochę zmieniony, żeby lepiej się układał i będzie jeszcze lekko ozdobiony na życzenie właścicielki.



Początkowo miał byś sam naszyjnik, ale w ostatniej chwili okazało się, że potrzebna jeszcze jest bransoletka i kolczyki, więc powstały w ciągu jednego dnia, co jak na moje tempo pracy jest niezłym wynikiem;) Projekt mój autorski. Baza bransoletki nawiązuje do naszyjnika, a że miała być wieczorowa, to została ozdobiona rivoli w magicznym kolorze zielono-żółto-niebieskim (nie pamiętam nazwy, niestety) w oprawie z toho i fp.


Całość uzupełniają kolczyki, z tymi samymi rivoli, ale już w prostszej oprawie.

Dziękuję za Wasze odwiedziny, sprawiają mi ogromną przyjemność:)
Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia:)

sobota, 1 marca 2014

Mozaika

Z żalem muszę przyznać, że ciężko jest mi dotrzymać noworocznego postanowienia o regularnym bywaniu na blogu. I swoim, i Waszych, i za każdym razem jak już w końcu tu wpadnę to odkrywam całe gigabajty fajnych rzeczy, które prawie mnie ominęły;)

W międzyczasie wyplotłam parę bransoletek i kolczyków, obmyślam sobie nowe wzory i usiłuję rozrysowywać tutoriale, ale te dwie ostatnie rzeczy pochłaniają dużo czasu, a efekty bywają nieprzewidywalne;) Ale najwięcej czasu zajmuje mi ostatnio podziwianie 'upolowanych' kaboszonów, których mam już całkiem pokaźny zbiorek. Jeszcze ktoś ma taką smoczą naturę? Pewnie tak: agaty, labki, kamyki księżycowe... Co jeszcze gromadzicie najchętniej? Któregoś dnia trzeba będzie oprawić te skarby i wysłać w świat i to może być problem, jak się z nimi rozstać;)

A tym czasem na wyruszenie w świat i nowe domy czekają znane już Wam bransoletki na rzemiennej bazie z koralikową plecionką. Ostatnio powstało kilka sztuk, wrzucę kilka na raz, bo nie wiadomo, kiedy znów wpadnę na bloga;)

W pierwszej kolejności najnowszy wzór, kolorowa Mozaika z dominującym fioletem. Wzór 'na oko' prosty, ale uwierzcie mi, że robiła się najgorzej i najdłużej ze wszystkich ostatnio zrobionych. Ale ostatecznie fajnie wygląda, więc wysiłek nie poszedł na marne:)


i widok z drugiej strony:


Powstały też drugie wersje wcześniejszych wzorów, każda z jakąś modyfikacją kolorystyczną w stosunku do pierwowzoru. Takie bliźniaki nie-do-końca-identyczne;) Nie pamiętam, czy pokazywałam na blogu oryginały, bo powstały ze 2 lata temu, w razie czego można pobawić się w 'znajdź różnice';)


... pomarańczowa Łączka na czekoladowym rzemieniu...


... kolorowy Zyg-zag na zielonym rzemieniu....


... szlachetne i eleganckie połączenie czerni i czerwieniu w kolejnym Zyg-zagu...


... i na zakończenie fioletowo-różowy Podwójny X, zrobiony na zamówienie. Ładna, pastelowa plecionka, niestety, w dniu, kiedy ją skończyłam była paskudna pogoda i nie udało się zrobić dobrych zdjęć, zanim bransoletka trafiła w ręce, a właściwie - na rękę, właścicielki. Szkoda, bo naprawdę jest ładna.

Mam też pewien zapas nie pokazywanych kolczyków, drobiażdżki takie;) i zastanawiam się, czy pokazać je wszystkie 'na raz', w zbiorczym poście, czy pojedynczo? Jak wolicie?

Pozdrawiam i zapraszam w weekend, 1 i 2 marca, na warszawską Giełdę Minerałów. Będzie stoisko z biżuterią beadingową, na którym będzie dostępnych kilka moich drobiazgów, między innymi powyższe bransoletki. Może znajdą nowy dom?:)

czwartek, 23 stycznia 2014

Bransoletka z trójkątami

Kilka miesięcy temu, jesienią, powstała bransoletka w geometryczne wzory. Jest ona zastępczynią dawno zrobionej bransoletki rozetkowej, którą pokazywałam TU. Bransoletka zachowała poprzednią kolorystykę a jej wzór nawiązuje do tamtych rozet.
 
 
Dlaczego jest zastępczynią? Bransoletka rozetkowa była prezentem-niespodzianką, i jak to się czasami zdarza, rozmiar nie został trafiony:)
 
 
Tym razem rozmiar bransoletki został skonsultowany z właścicielką, podobnie jak wzór, który wybrała spośród 3 propozycji.
 
 
Lubię, gdy bransoletka wyplatana z koralików ma pełny obwód, tzn. obejmuje cały nadgarstek, co zazwyczaj oznacza kombinacje z zapięciem;) Wcześniej robiłam koralikowe toggle, ale ta bransoletka jest wąska, więc toggle mogłoby być zbyt ciężkie optycznie. I tak, potrzeba matką wynalazku, powstało zapięcie 'szlufkowe'. Fajnie wygląda, w każdym razie mi się podoba:)
 
 
Niestety, nie wiem, jak zapięcie prezentuje się na nadgarstku, ponieważ bransoletka przeznaczona jest na bardzo szczupłą rękę, ale, zdaje się, że właścicielka jest zadowolona:)
Bransoletka wypleciona jest z TOHO, podstawowy kolor to hematyt z dodatkiem czerwonego i lawendowego.
Przepraszam, za zdjęcia, nie są najwyższych lotów, ale ani pogoda, ani materia, z której powstała bransoletka nie sprzyjały.
 
Na zakończenie dwa słowa o aukcjach WOŚP. Bransoletka z mojej prywatnej aukcji znalazła nabywcę - dziękuję serdecznie za zakup:) Biżuteria i dodatki przygotowane przez osoby biorące udział w akcji Biżuteryjki dla WOŚP przysporzyły niemało grosza:
 
 
Na blogu Biżuteryjek można znaleźć pełne informacje, za ile zostały wylicytowane konkretne przedmioty:)
 
Pozdrawiam:)

niedziela, 12 stycznia 2014

April dla WOŚP 2014

Ledwo, ale udało mi się wystawić swoją prywatną aukcję na rzecz WOŚP przed wielkim Finałem:) To już mój 4 Finał jako sprzedawcy:), taka mała tradycja, niezależnie od pracy na rzecz aukcji Biżuteryjek, o czym pisałam w poprzednim poście.
 
Na licytację przeznaczyłam komplet składający się z bransoletki i kolczyków, stworzony na bazie bransoletki SIDEREA.
 
Aukcja dostępna jest TU. Zapraszam:)
 
Bransoletka i kolczyki są w tonacji starego złota z dodatkiem różu, fioletu i zieleni.
 
 
Koraliki tym razem są matowe, jednakże swój delikatny, jakby satynowy, połysk mają.
 
 
Bransoletka jest węższa niż w pierwowzorze (na zrobienie szerszej nie starczyło mi czasu), ma ok. 2,8 cm szerokości oraz ok. 17,5 cm długości. Do zapięcia dołączony jest 2-centymetrowy łańcuszek regulacyjny, zakończony rozetką.
 
 
Zapięcie bransoletki jest miedziane, pasujące kolorystycznie do koralików.
 
 
Kolczyki mają kształt rombów, ok. 3 cm długości. Razem z biglami mają 4 cm długości.
 
 
Bigle są srebrne (pr. 925), za późno zorientowałam się, że należałoby zaopatrzyć się w miedziane, następnym razem może uda mi się lepiej zorganizować;)
 
I jeszcze raz całość, tym razem na białym tle:)
 
 
Ostatnio bardziej podobają mi się zdjęcia na ciemnym tle, jednakże czarny podbija nasycenie innych kolorów i troszkę białego dla stonowania kolorystyki nie zaszkodzi;)
Zapraszam do licytacji:)
 
I invite you to participate in a charity auction for small children and elderly people. It is part of the great campaign organized by the WOŚP. What is WOŚP you can read here.
I have prepared for the auction above set of jewelry, I invite you, maybe some of you would like to bid? :) The auction is here.
 
Pozdrawiam:)


sobota, 26 października 2013

Siderea - kolejna bransoletka

Pomysł na tę bransoletkę narodził się w sierpniu, chwilkę zajęło zanim się zmaterializowała:) Bardzo nie lubię wymyślać nazw dla moich wytworów, zastanawiam się nad przejściem na numerowanie kolejnych przedmiotów, ale na razie bransoletka dostała nazwę - Siderea.
 
 
Wykonana jest z SuperDuo w przepięknym czekoladowo-granatowym kolorze z dodatkiem złotawych Miyuki.
 
 
Jest to strasznie nicio- i czasożerny twór, ale wart zachodu. Jestem naprawdę zadowolona z tego projektu:)
 
 
Jak na projekt beadingowy bransoletka jest dość ciężka, ale jak przyjemnie układa się na nadgarstku:)
 
 
Jeszcze jedno zdjęcie:)
 
 
Zapięcie stanowi piękna filigranowa szufladka z miedzi. Pierwotnie zapięcie miało być zamontowane nieco inaczej, ale źle się układało i teraz jest tak:) W rzeczywistości nie jest aż tak czerwone jak na tym zdjęciu, dobrze komponuje się ze złotawymi środkami kwiatów.
 
Powtórzę się, ale co tam:) - jestem bardzo zadowolona z tego projektu, może nawet powstanie tutek dla uhonorowania tego faktu:)
 
 
Na zakończenie chciałam jeszcze zachęcić do śledzenia bloga Biżuteryjki dla WOŚP, wiem, że to dopiero październik, ale prace nad projektami na licytacje idą pełną parą, zaglądajcie, śledźcie poczynania osób zaangażowanych i zachęcajcie znajomych do podglądania. Ja mam w tym swój mały udział, ale więcej napiszę bliżej finału, żeby emocje były większe:)
 
Udanego weekendu życzę i zmykam dorobić kolczyki do bransy:)

piątek, 11 października 2013

Zespół Mazowsze z Lotu Ptaka

Post miał nosić zwyczajny tytuł, coś z gwiazdą, czyli mniej lub bardziej odnoszący się do przedmiotu postu. Ale wcześniej zdjęcie biżuterii zobaczył obdarzony niezwykłym poczuciem humoru Angus i tak Gwiazdka zamieniła się w Zespół Mazowsze z Lotu Ptaka :) Dzięki Angus za ten prezent, i moim zdaniem, całkiem trafna nazwa - te gwiazdki jak wirujące w kręgu tancerki :)
 
Komplet powstał na konkretne życzenie, miał pasować do beżowego swetra obszytego srebrnymi rurkami i granatowej sukienki. I koniecznie musiał być wykonany przy użyciu rurek ale w kształcie kwiatowo-gwiazdkowym.
 
Główną rolę w projekcie odgrywają bugle w kolorze beżowym, uzupełnione roundami.
 
Zapięcie stanowią gwiazdki - guziczki. Pomysł zaczerpnęłam ze wzoru Marcii Abney, bransoletkę wg jej wzoru pokazywałam tu. Powyższy projekt to wypadkowa z góry określonego kształtu i materiałów, moich pomysłów na ich zagospodarowanie oraz doświadczenia z pracą nad tamtym projektem.
 
Bransoletkę uzupełniają klipsy:
 
Powstały na bazie gwiazdek z bransoletki, ale zostały rozbudowane i dodatkowo wykończone fire polish.
 
Przy okazji - tło zupełnie zmienia wrażenie kształtu i kompozycji, inne elementy są bardziej widoczne na białym tle a inne na czarnym. Taka ciekawostka optyczna :)
 
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu, a sama mam zamiar dziś pozaglądać na Wasze blogi - takie dobrodziejstwo wolnego czasu mnie spotkało :)