Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamień naturalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamień naturalny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 marca 2017

Czerń

Z przerażeniem spojrzałam na datę poprzedniego posta - bez mała minął rok od ostatniej publikacji. Jestem zaskoczona i nie jest to miłe zaskoczenie. A co gorsza nie wiem, czy w najbliższej przyszłości będzie lepiej. 

Tytułowa 'Czerń' to wisior z dużym, pięknym sardonyksem. Raz już robiłam do niego podejście ale bez powodzenia. Teraz wszystko poszło gładko:) Widać zaakceptował nową właścicielkę i dał się 'ubrać' bez fochów tym razem;)
 

Wisiorowi towarzyszą sztyfty z kryształkami rivoli Swarovskiego. Powstały też drugie, mniejsze sztyfty ale dzień przed oddaniem gdzieś przepadły. Jestem w szoku ale mam od pewnego czasu kota i podejrzewam, że niecnota maczała w tym swoje kocie łapy;)


I jeszcze sam wisior na białym tle. Bardzo podoba mi się tan kamień, cieszę się, że poszedł w dobre ręce:)


Pozdrawiam i do następnego razu:)

piątek, 8 listopada 2013

W kolorach jesieni

W planach na dzisiejszy post były kolczyki do bransoletki z poprzedniego wpisu, ale ostatecznie będą kolczyki z serii Planetki. Na gwiazdki jeszcze przyjdzie pora:)
 
Te kolczyki są takim biżuteryjnym wspomnieniem mijającej jesieni, która w tym roku była niezwykle barwna - prawdziwa polska Złota Jesień, kolorowa i ciepła:) I w takiej ciepłej kolorystyce są kolczyki:
 
 
...ciepłe żółcie, brązy i pomarańcze...
 
 
...a sercem kolczyków są półprzejrzyste karneole, których urok wydobywa przechodzące przez nie światło...
 

...płynny miód zmieszany z bursztynem:)
 
Tegoroczna jesień podarowała mi jeszcze jedną niespodziankę - po paru latach nieobecności pojawił się taki oto gość:
 
 

Profesjonalna pielęgnacja trawnika nigdy nie była celem nadrzędnym no i chyba w końcu udało się ostatecznie zamienić trawnik w leśną łączkę. I chyba tak wolę:)

 
Chciałam podziękować Wam za odwiedziny i komentarze, bardzo miło czytać tyle ciepłych słów kierowanych pod adresem moich prac:) Bardzo cieszy mnie każde Wasze słowo, które tu zostawiacie a szczególnie chcę podziękować Carl oraz Uli Jez, którym chce się męczyć z czytaniem bloga pisanego po polsku:)
 
Przy okazji chciałam  poinformować, że założyłam stronę na Facebooku dedykowaną moim pracom i zaprosić Was do zaglądania na fanpage'a April Workshop, komentowania także tam zamieszczanych prac i oczywiście lajkowania;)
 
Pozdrawiam i życzę udanego długiego weekendu:)

środa, 19 października 2011

Azzurro e Oro

Moje popisy lingwistyczne związane są z tematycznym wyzwaniem Szuflady #41. Już od jakiegoś czasu zbieram się, żeby wziąć udział w zabawie. No to pierwsze koty za płoty;)
Tematem wyzwania są wspomnienia z wakacji. Moje pierwsze skojarzenie z wakacjami to ciepłe, błękitne morze i złoty piasek, czyste lenistwo;) I tak oto kule lapis lazuli, jednego z moich ulubionych kamieni, dostały oprawę z koralików TOHO w błękitno-złotej tonacji. I z obowiązkową koronką;)) Powstał komplet: kolczyki z wisiorem. Mam nadzieję, że jurorki z Szuflady zaakceptują moje zgłoszenie;)



Oczywiście wisior i kolczyki są dwustronne;)





I jak Wam się podoba? Udało mi się przywołać wakacyjne wspomnienia tym komplecikiem?
Oj, zatęskniło mi się za ciepełkiem;) Dobrze, że jeszcze możemy cieszyć się słońcem, choć pogodynki już coś majstrują z pogodą i straszą deszczem i ogólną ponurnicą;(
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia;)

środa, 13 lipca 2011

Letnie rzemyki

Bardzo lubię te bransoletki, więc je ciągle pokazuję;) Nie ma w tym już odkrywania Ameryki, ale cieszy mnie każdy udany egzemplarz. Niektóre wyglądają nadspodziewanie ładnie w porównaniu z surowym sznurem kamieni, z którego powstały:) Poniżej trzy bardzo letnie zestawienia, bo pomimo, że z pogodą bywa różnie, to lato trwa w najlepsze i słońce w końcu osuszy te kałuże;))

Kuleczki sodalitu w ładnym niebieskim wybarwieniu. Kuleczki są niezbyt duże, więc słońce przechodząc przez nie pięknie wydobywa kolor kamieni. Zdjęcia nie do końca oddają efekt przeświecania światła.   
Kuleczki ametystu w bardzo jasnym wybarwieniu. To jest właśnie jeden z tych przypadków, kiedy to niepozornie wyglądające kamienie nabierają urody po zapleceniu na rzemień. Bransoletka wyszła bardzo delikatna, chętnie bym ją sobie zostawiła, ale niestety… ;)

Kryształ górski spękany. Na pęknięciach kamieni promienie słoneczne rozszczepiają się jak w pryzmacie. Bardzo fajny efekt, ale zupełnie nie fotogeniczny;)

wtorek, 5 lipca 2011

Wianek

To jeden z moich ulubionych wzorów. Znalazłam go kiedyś w archiwalnym numerze Beadwork i na swój własny użytek nazwałam 'Wiankiem'. Oryginalny projekt zakłada wykonanie wzoru dwustronnie (z dwóch identycznych warstw tworzących przód i tył) oraz z wykorzystaniem 9 kuleczek w wewnętrznym okręgu. Wydaje mi się, że 'Wianki' - kolczyki wykonane w pełnej wersji byłyby ciężkie i dlatego zrobiłam tylko jedną warstwę i ograniczyłam liczbę kuleczek do 7.  Niestety, żebym nie wiem jak się starała, 'Wianki' nie wychodzą mi tak zwarte jak te z Beadworka, ale ćwiczę pilnie;)
Te, które tutaj przedstawiam, wykonane są z malutkich fasetowanych kuleczek jadeitu w czerwono-wiśniowym kolorze oraz 2-mm kuleczek srebra i koralików TOHO Trans Rainbow Frosted Smoky Topaz w rozmiarze 11. Określenie barwy koralików TOHO nie jest łatwe;), bo mienią się różnymi kolorami, ale generalnie są w tonacji fioletowej z zielono-niebiesko-złotymi refleksami. Koła mają ok. 2,5 cm średnicy, bigle - srebro pr. 925.

Lubię robić zdjęcia w różnych dziwnych, jak na biżuterię, miejscach;) Na tym, kolczyki dostały czuprynkę z kwiatów żylistka;)

A w całości wyglądają tak;)

W następnej wersji 'Wianki' będą miały żywsze kolory. Aż się prosi, żeby do tych czerwonych jadeitów dodać jakiś zielony akcent. A może w jeszcze innym kolorze?

czwartek, 16 czerwca 2011

Morska

Turkusowy, morski, a może jeszcze jakieś inne słowo lepiej określa kolor tych kamieni. Jedno jest pewne: świetnie komponują się z letnimi klimatami i są niezbędne podczas przechadzek nadmorską promenadą;) W każdym razie ja już słyszę morza szum...


W realu kolor kamieni ma bardziej zielony odcień.

niedziela, 12 czerwca 2011

Dalmatyńczyk

W roli głównej jaspis dalmatyński, średnica kuleczki 6 mm, zapięcie z metalowej tarczy i kuleczki onyxu.


Dalmatyńczyk na smyczy;)

wtorek, 10 maja 2011

Rzemień i kamienie

Trzy kolejne bransoletki wyplatane na rzemieniu: z lapis lazuli, cytrynem i sokolim okiem. Oraz drobne eksperymenty fotograficzne (a właściwie postfotograficzne) z tłem. Całkiem białe? Z cieniami fotografowanego przedmiotu? A może w jakimś delikatnym kolorze dobranym do eksponowanego przedmiotu? Chyba najlepiej wyglądają zdjęcia, gdzie tylko część cienia jest zachowana, bez względu na kolor tła. Fotografia nabiera plastyczności.
No dobrze, pora wrócić do bransoletek. Oto one:

Beczułki lapis lazuli w jasnym wybarwieniu. Udało mi się zawiązać całkiem przyzwoity węzeł na zakończeniu bransoletki;) I w ogóle ta mi się bardzo podoba, muszę zrobić egzemplarz i dla siebie.


Z kosteczkami cytrynu. Może nie przyciąga oka jak ta z lapis lazuli, ale jest świetna na lato do beżu i bieli.

 
Na zakończenie sokole oko. Kuleczka jest mała ok. 6 mm, więc słabo uwidoczniają się szaro-zielone refleksy charakterystyczne dla sokolego oka.