Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 kwietnia 2013

Przed majówką

Jakie macie plany na Wielką Majówkę? Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo u nas majówka zapowiada się turystycznie. I pewnie ominie mnie szczyt kwitnienia wiśni - a odmiany mam piękne, jedną o parasolowatym pokroju i pełnych różowych kwiatach Kiku-shidare-sakura i drugą, kolumnową z delikatnymi bladoróżowymi kwiatami Amanogawa. Nie mogę się doczekać kiedy zakwitną:)

Za to doczekałam się mini-kolekcji naszyjników z tile. Wzór urzekł mnie gdy tylko go zobaczyłam, więc zgromadziłam hurtową ilość koralików i zrobiłam naszyjnik w 3 wersjach. Sesja pozowana na 3 ekspozytorach;)


Wykorzystałam tile w kolorach Luster-Transparent Ametyst, Iris Blue i dwa rodzaje zielonych: Luster-Gold-Turquoise i Luster-Marble Green. Wykończenie z fire polish, daggerów i biconów.


Tak wygląda jeden z naszyjników solo, w całej okazałości:) Będą pasować do letniej sukienki?
Naszyjniki powstały w oparciu o wzór Marii Teresy Moran Tile-bead blast.

Jeszcze odnośnie mojego candy - bransoletka-nagroda już dotarła do adresatki, niech się dobrze nosi:) Miała być 'na niebiesko' z udziałem koloru teal, ale koralików w takim kolorze mam mało, ostatecznie bransoletka wygląda tak:


Życzę wszystkim udanej majówki, dobrej pogody, tam gdzie będziecie i dobrego nastroju, nawet jeśli wolne dni będziecie spędzać w domu:)
Pozdrawiam

czwartek, 28 marca 2013

Zajączek biegnie do...

Dziś nastał w końcu ten dzień, kiedy udało mi się przeprowadzić losowanie wraz z fotodokumentacją :)
Nie wiem tylko, co mam myśleć na temat ilości chętnych na prezent ode mnie ;) Dziękuję za informacje, które z moich prac podobały Wam się najbardziej, choć od razu zapowiadam, że beza Pavlowej nie wchodzi w grę jako wygrana ;)

To do rzeczy:
losy, na papierze z recyklingu:), już trafiły do wnętrza maszyny losującej ...


 ... komisja przystąpiła do pracy ...


... i ...


... Zajączek, czyli Królik, czyli ja ;) prezent zaniesie do Natalii. Proszę o kontakt mailowy, ustalimy co będzie nagrodą. Dziękuję wszystkim pozostałym osobom za udział w zabawie:)

W poprzednim poście skarżyłam się, że wymiankowy prezent dla mnie zaginął gdzieś 'w drodze'. Gdy już nadzieja na dotarcie prezentu całkiem umarła, moja Ofiarodawczyni przygotowała dla mnie drugi prezent i ten szczęśliwie dotarł. Dostałam wisior, kolczyki i słodkie, mniam:) Zobaczcie:





Cukierasy zjedzone;) Perfekcyjne prace, dziękuję Bead Land:)

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych życzę Wam, aby były dokładnie takie, jak lubicie, jak je planujecie i jakie chcecie mieć:)


Zajączek też niech o Was pamięta, ale Śmigusa-Dyngusa to chyba jednak nie będę życzyła;)

Pozdrawiam

czwartek, 28 lutego 2013

Rozdaję

Strasznie dawno mnie tu nie było, aż się stęskniłam;) Mam nadzieję, że teraz będzie mi już troszkę łatwiej znaleźć czas, żeby zostawić tu jakieś oznaki swojego życia, a przede wszystkim zaglądać do Was;) Ale najpierw poproszę Was o trzymanie kciuków za powodzenie mojej sprawy, losy ważą się do 11 marca. Oby...

A teraz, żeby nie przedłużać, zapraszam na obiecywane candy;) Słodkości są z okazji dołączenia do mojego bloga dwusetnego i kolejnych obserwatorów. Chciałabym w ten sposób podziękować, że aż tyle osób uznało moje poczynania za warte śledzenia na bieżąco;) Jest to dla mnie ogromna przyjemność gościć tu tyle osób;) Bardzo lubię też czytać Wasze komentarze - to sól blogowego życia - dzięki temu wiem, że ktoś tu naprawdę zagląda;) I dla Was, Kochani, jest mój prezent. Prezent jeszcze nie skonkretyzowany, zwycięzca sam ustali, co chce, a ja postaram się to wykonać - do wyboru jest bransoleta na grubym rzemieniu ozdobiona plecionką (dostępne kolory rzemienia widoczne są na zdjęciu) lub kolczyki - do wyboru spośród tych, które tu pokazywałam, o ile będę miała w domu odpowiednie materiały.


Tak, jak wspomniałam wcześniej, rozdawajka jest z okazji dołączenia do bloga 200-setnego obserwatora i w związku z tym do zabawy zapraszam przyjaciół i znajomych królika (królik to ja, oczywiście), czyli:
- zapraszam osoby, które dołączyły do obserwatorów mojego bloga przed 28 lutego lub
- zostawiły choćby jeden komentarz w ciągu tych niecałych dwóch lat istnienia mojego bloga,
- do zabawy zapraszam też moich znajomych z FB, jeśli tylko mają ochotę;) (z zastrzeżeniem, że zostali znajomymi przed 28 lutego).
Potwierdzeniem chęci wzięcia udziału w zabawie jest tylko pozostawienie komentarza pod tym postem, nie wymagam podlinkowania banerka, ale będzie mi miło, jeśli to zrobicie;) Ciekawa jestem, co Wam się najbardziej podobało z moich prac - napiszecie w komentarzu?
Chęć udziału w zabawie można zgłaszać do 24 marca włącznie, zwycięzca zostanie wytypowany po tym terminie a czas realizacji zamówienia ustalimy indywidualnie. Mam nadzieję, że czujecie się zachęceni, a nie zniechęceni do zabawy. Zapraszam;)

W następnym poście pochwalę się Wam, co udało mi się ostatnio zrealizować, i czym chciałabym się zająć w przyszłości. To było super doświadczenie i już nie mogę się doczekać, żeby pokazać te 'cosie';)

czwartek, 19 stycznia 2012

Chwalę;)

Powody są trzy: aukcja, plecionka i candy, więc:

AUKCJA WOŚP: moja aukcja, o której pisałam w poprzednim poście odniosła sukces, przysporzyła niemało pieniędzy WOŚP, a mi radości;) Dziękuję osobie, które okazała ogromne serce i wylicytowała wisior za niebagatelną kwotę, a także pozostałym osobom, które wzięły udział w licytacji i podgrzewały ją;) I dziękuję mojej SIOSTRZE, która przeprowadziła wspierającą akcję marketingową - DZIĘKUJĘ!

PLECIONKA: jeden z moich ulubionych wzorów, który próbowałam już parę razy zrobić, i pomimo, że nie jest skomplikowany, nie wychodził tak, żebym była zadowolona. Aż w końcu jest! Deczko zmieniony w stosunku do oryginału, ale wreszcie plecionka trzyma się jak trzeba. Kolczyki-wianki z kuleczek awenturynu (4 mm), srebrnych kuleczek i koralików TOHO, średnica plecionki 3 cm. Proszę bardzo:




Tego zdjęcia właściwie nie powinno tu być, bo jako dokumentacja kolczyków nie kwalifikuje się, ale podoba mi się jako grafika i nie mogłam się oprzeć, żeby go nie zamieścić;))

CANDY: miałam szczęście wygrać candy u Romy z Dobre na spleen. Kilka dni temu dotarła do mnie przesyłka. Przesyłka bardzo hojna, pełna śliczności. Dziękuję Ci, Romo, sprawiłaś mi duuużą przyjemność;) A oto zawartość przesyłki, zobaczcie:

Piękna, bogata zawartość przesyłki w całości;)

I w szczegółach: główna nagroda, miało być coś pasującego do różu lub szarości. Pasuje świetnie do obu;)

Koronkowe zawieszki/serweteczki, mam taką całoroczną dekorację w oknie, kolekcja się powiększy;) Zawieszek było więcej, ale kilka zdążyło uciec zanim zrobiłam zdjęcie;)

Filcowa brocha - podoba mi się ten sposób modelowania filcu i już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zakupu czegoś w tym stylu, a tu proszę, samo przyleciało;)
I jest jeszcze książka Beaty Pawlikowskiej pt. Blondynka u szamana. Chętnie przeczytam, bo wcześniej czytałam książki Cejrowskiego traktujące o Ameryce Południowej. Jeszcze nie sprawdziłam, czy książki obojga autorów dotyczą tego samego obszaru, mam nadzieję, że tak, bo lubię słuchać/czytać relacje różnych osób z tych samych wypraw, z tych samych miejsc. Zawsze okazuje się, że to były różne miejsca i zupełnie inne wyprawy, bo każdy zapamiętał inaczej. Nasze domowe relacje też często tak brzmią - każde z nas zapamiętało inaczej i co innego;) Dobrze, gdy wspomnienia się uzupełniają, gorzej, gdy są sprzeczne i nie ma chętnych do ustąpienia;))

środa, 28 grudnia 2011

Poświąteczne różności

Święta minęły, pozostały wspomnienia i pamiątki po odwiedzinach Świętego Mikołaja;)
Ale najpierw pokażę, co wiłam sobie do ozdoby, niestety nie całkiem mi się udało;) Już od dłuższego czasu podobają mi się ozdoby z dagger beads, w każdym razie ja znam te koraliki pod taką nazwą. No, cóż nie ma się czym chwalić, ale pokażę, bo chyba się trochę zniechęciłam i nie wiem, kiedy znów się za nie zabiorę.


To też miał być wisior, ale wyszedł jeszcze bardziej krzywy, niż ten czarny;(
Oba kwiaty czekają na rozebranie i ponowne zmontowanie;( Chętnie posłuchałabym kogoś, kto wie, jak osadzić płatki, tak, żeby tworzyły piękne, równe koło.

Moje dzieciaki, oprócz sklepowych prezentów, dostały dwa śliczne filcaczki autorstwa Kasi z Filcaki ispółka. Mikołaj dziękuje za współpracę;)


A ja, niespodziewanie, dostałam prezent od Brises. Bardzo Ci, Aniu dziękuję;)
Piękną kartkę:


i słodziuchny przepiśnik;)) Baaardzo się przyda do opanowania wszelkich luźnych zapisków;)


Dostałam też kolejnego pięknego scrapa do kolekcji, ale pokażę dopiero, gdy go oprawię, razem z pozostałymi dziełami Brises.

Oprócz tego Mikołaj podarował mi zestaw początkowy do dekupażu;)), zobaczymy, co z tego wyniknie;), płytę, książkę i wagę elektroniczną, żebym już nie musiała zmyślać, ile ważą moje kolczyki;)

No i, żeby nie było, że w Święta tylko siedzi się za stołem, to miałam jeszcze dwa warsztaty rękodzielnicze: filcowania na mokro i sutaszu. Efekty, jak na pierwszy raz może nie rewelacyjne, ale całkiem źle też nie było. Pokażę przy okazji;)

A na zakończenie dzisiejszego długaśnego postu zdjęcie kolczyków, które ostatecznie stanowiły nagrodę w moim candy:


Pozdrawiam;)

czwartek, 1 grudnia 2011

Wyniki candy

Jest mi niezmiernie miło, że tak wiele osób skusiło się na mojego cukieraska;)) Bardzo wszystkim dziękuję za udział w zabawie, i mam nadzieję, że nadal będziecie zaglądać na mojego bloga;) Starałam się odwiedzić każdą osobę, która zostawiła komentarz, ale jeśli kogoś pominęłam, to bardzo przepraszam. Zresztą generalnie staram się zajrzeć do każdego, kto zostawia u mnie komentarz, dzięki czemu odkryłam wiele interesujących miejsc;)
Cieszę się też bardzo, że tyle osób dołączyło do grona moich Obserwatorów;) Witam Was serdecznie;))

No a teraz do rzeczy: pod postem z candy widnieje 95 komentarzy, ale nie odpowiada to liczbie osób, które wzięły w nim udział. Zgłosiły się 94 osoby, przy czym dwie zostawiły podwójny komentarz, a jedna - i to jest dziwny przypadek - zostawiła komentarz, który nie uwidocznił się na blogu pod postem, ale znalazłam go w swojej skrzynce mailowej. Osoba ta spełniła warunki candy, więc też była brana pod uwagę w losowaniu, a o dziwnej sytuacji z postem została przez mnie powiadomiona.
W roli sierotki wystąpił RANDOM, losowanie odbyło się w zakresie 0-94 (zwiększam szanse pierwszej osoby, bo podobno jest to zupełnie pomijany numer w losowankach;), o kolejności numerów decydowała data i godzina pojawiania się komentarza. Nagroda wędruje do:

pod tym numerem znajduje się komentarz od Anonimowej, zamieszczony 7 listopada 2011 08:53, treść:
Anonimowy pisze...
 Zgłaszam się oczywiście po te piękności. :-)
W razie wybranej decyduję się na te rozetki ze zdjęcia, cuda. :-)
Mój blog, na którym znajduje się notka: liliowaa.pinger.pl
A ponieważ liczba zgłoszeń była tak duża, to wylosowałam też nagrodę pocieszenia, które poleci do:

czyli do Fanturii.

Osoby wylosowane proszę o kontakt mailowy w celu ostatecznego ustalenia wygranej, bo jak pamiętacie z postu o candy, zwycięzca może wybrać sobie wzór i kolor kolczyków. Natomiast ustalam, że w ramach nagrody pocieszenia można wybrać tylko kolory, z których mają powstać rozety;) Na podstawie kolorów widocznych na banerku. W ciągu najbliższych dni będę być może pozbawiona dostępu do internetu, więc proszę nie denerwujcie się, jeśli nie będzie odzewu z mojej strony;)

Uff, no to jeszcze wyrobiłam się 1 grudnia. Pozdrawiam;))

środa, 26 października 2011

Zapraszam na Candy

Ogłaszam moje pierwsze Candy;) Okazji kilka się uzbierało, ale najważniejsza to ta, że mam wielką chęć je zrobić, więc zapraszam...
Candy rozetkowe, w którym do wygrania są kolczyki - rozetki, takie jak na banerku. Kolorystyka kolczyków zostanie uzgodniona ze zwyciężczynią/zwycięzcą - kolory koralików na banerku, ale mam ich więcej;) Ewentualnie mogę wykonać inne kolczyki z prezentowanych na blogu. Zapisy na cukieraska do 30 listopada, do godz. 23.59;) Wyniki losowania ogłoszę najpóźniej w niedzielę 4 grudnia. Mam nadzieję, że wraz z pocztą, wyrobimy się przed Gwiazdką;)


Zasady standardowe:
1. proszę o wpis-zgłoszenie pod postem i ewentualnie określenie, jakie kolczyki, rozetki, czy inne.
2. proszę o zostawienie w poście adresu swojego bloga, chętnie wybiorę się w odwiedziny;) Osoby bez blogów też mogą się zapisać, ale proszę o pozostawienie adresu mailowego, na wypadek wygranej;)
3. proszę o podlinkowanie banerka na swoim blogu, najlepiej na pasku bocznym. Zdjęcie w mniejszym rozmiarze jest na moim pasku bocznym.

No i to wszystko. Mam nadzieję, że będą chętni;)