Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaspis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jaspis. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 kwietnia 2012

Pawie wachlarze i coś jeszcze...

Najpierw chcę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie Wasze komentarze pod ostatnimi postami - jest mi ogromnie miło, że dostałam tyle ciepłych słów o moich tworkach. Chcę też przeprosić Was, że nie zostawiam śladów na Waszych blogach, ale mam ostatnio straszny niedoczas, wpadam na Wasze blogi w pośpiechu i lecę dalej, żeby chociaż zobaczyć, co fajnego pokazujecie. Teoretycznie po Wielkiej Majówce będę miała więcej swobody i mam zamiar nadrobić zaległości towarzyskie;) A tym czasem jeszcze raz dziękuję za liczne i bardzo oczekiwane odwiedziny;)
A teraz szybciutko kilka zdjęć, bo już mnie tu właściwie nie ma - w końcu długi weekend zobowiązuje;)
Kolczyki to wariacje na temat projektu Gwen Fisher zamieszczonego kilka lat temu w Beadworku. Pierwsza para jest w tonacji zielonej, wykończona kuleczkami jaspisu oraz sopelkami cyrkonii. Druga jest skromniejsza, stworzona została z samych koralików w kolorze ciężkim do określenia, czyli... ważkowym. Czy ktoś zna taki kolor? A na zakończenie będzie trzecia para, której miało nie być, ale co tam - raz kozie śmierć. No to już:



 
Po zrobieniu zdjęcia zauważyłam, że popełniłam błąd w rozłożeniu koralików, na szczęście nie na każdym zdjęciu to widać;), więc para ważkowa ma tylko jedno zdjęcie:


A teraz... same tego chciałyście - moje pierwsze i jak na razie jedyne skończone sutaszki;) Wykonane z jaspisu cesarskiego oraz fasetowanych ametystów.  Starałam się, żeby na zdjęciu było widać jak najmniej niedoróbek mojego pierwszaczka, ale wszystkich nie dało się ukryć;( Także śmiało, wystawiam się na krytykę.... możecie walić...


Na szczęście, zanim krytyka do mnie dotrze to upłynie kilka dni, bo już jestem w drodze na Paradę Parowozów do Wolsztyna! Ogromnie mnie fascynują te piękne i prawie magiczne, ogromne maszyny. Jak się nie wybieracie (żałujcie), to chociaż poszukajcie sobie relacji z wieczornego widowiska Światło, para, dźwięk. Ja z pewnością pokażę kilka swoich zdjęć, jak wrócę, bo to jest niesamowity widok;)
Pozdrawiam i życzę Wam miłego wypoczynku, zwłaszcza, że pogoda zapowiada się fantastyczna;)

czwartek, 5 stycznia 2012

W.O.Ś.P. - zapraszam na moją aukcję;)


Aukcja jest TU. Zapraszam;)


No tak, właśnie zorientowałam się, że w niedzielę finał;) W związku z tym wczoraj zrobiłam dwa wisiory, jeden z nich chcę przeznaczyć na aukcję W.O.Ś.P. na Allegro, ale nie mogę się zdecydować, który;) Zdjęcia takie, jak pogoda, ale może coś tam zobaczycie.
Pierwszy z jaspisem krajobrazowym (kule 8 mm), kryształem Swarovskiego rivoli topaz oraz koralikami Miyuki Delica, zawieszony na brązowym rzemieniu. Średnica wisiora ok. 4,5 cm.


I Spojrzałem Na Pokrojony Keks. Autor nazwy: Angus

Drugi to kule sokolego oka (8 mm), pastylka  masy perłowej w kolorze cytrynowym i koraliki TOHO, średnica wisiora ok. 4 cm, zawieszony na 4 linkach jubilerskich w kolorach zielonym i czarnym.


Przedświąteczna Narada Rodzynków. Autor nazwy: Angus

Niestety cytrynowy środek nijak nie chciał wyjść na zdjęciu. Bliższa rzeczywistości jest kolorystyka z pierwszego zdjęcia.

Moja mama uważa, że powinnam wystawić właśnie ten z sokolim okiem. A Wy jak myślicie, który ma większe szanse znalezienia nowej właścicielki? I co myślicie o cenie wywoławczej 50 zł? Może to za drogo i nikt nie będzie chciał przeznaczyć takiej kwoty na wsparcie W.O.Ś.P. za moim pośrednictwem?

P.S. Jednodniowe głosowanie blogowe i w realu (dziękuję!) przechyliło szalę zwycięstwa na rzecz wisiora z jaspisu;) Jest wystawiony TU. Cena wywoławcza 50 zł. Aukcja króciutka, tylko do poniedziałku rano. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, komu medalion się spodoba i zechce go wylicytować, najlepiej za duuużo wyższą kwotę;) No to SIE MA!

P.S.II Na moją prośbę Angus wymyślił nazwy dla moich wisiorów, podaję pod zdjęciami. Zupełnie zwariowane;) Zajrzyjcie do Angusa na blog, tam jest więcej takich kwiatków;) Mnie one śmieszą do łez;)

niedziela, 12 czerwca 2011

Dalmatyńczyk

W roli głównej jaspis dalmatyński, średnica kuleczki 6 mm, zapięcie z metalowej tarczy i kuleczki onyxu.


Dalmatyńczyk na smyczy;)