Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2014

Romantinki

Dziś będzie szybki post o najszybszych kolczykach. Nie, nie szybkich w robieniu, takich nie mam, ale o szybko-opuszczających-mnie;) Szybsze są jedynie prace robione na zamówienie, ale to jednak inna historia:)
 
Kolczyki, w wyniku twórczej konwersacji ze znajomą, otrzymały nazwę Romantinki (romantyczne malinki;) ) i mogłam cieszyć się ich widokiem nie więcej niż tydzień. Znalazły swoją właścicielkę na kiermaszu z okazji 8 marca, fajny zbieg okoliczności :)
 
 
Kolczyki jakie są, każdy widzi;) dodam tylko, że ich serce stanowią barwione na fuksjowy róż fasetowane kule agatów.
 
 
Oprócz agatów użyłam elementów ze srebra oraz koralików Toho.
 
 
Przy okazji mam pytanie - co myślicie na temat umieszczania znaku wodnego na zdjęciach biżuterii? Jesteście na "tak" dla znaku czy na "nie"? Uważacie, że jest to potrzebne? A jeśli tak, to w jakiej formie? Tak jak na powyższym zdjęciu, jako napis biegnący przez całe zdjęcie, czy np. jako logo umieszczone w jakimś istotnym punkcie zdjęcia? Duży? Czy bardziej dyskretny?
  
 
Bardzo podoba mi się powyższe zdjęcie, ma jakiś urok, który mnie oczarował:) Macie takie zdjęcia? Pewnie tak:) Na zakończenie jeszcze oba kolczyki, będę je sobie tu oglądać, skoro w realu nie nacieszyłam się nimi zbytnio:)
 
 
 
Pozdrawiam wszystkich Zaglądających, dziękuję, że znajdujecie chwilkę czasu na odwiedziny i życzę pięknego weekendu:)

środa, 7 listopada 2012

Coś nowego

Bardzo podobało mi się wyzwanie śmieciowe na blogu Asia majstruje, ale nie mogłam w nim wziąć udziału. Asia ogłosiła kolejne wyzwanie Coś nowego i w tym koniecznie chciałam wziąć udział. Wydawało mi się, że moim problemem będzie głównie to, na co się zdecydować, żeby zgłosić do wyzwania, a tu znienacka problemem okazał się brak aparatu, którym zawsze robię zdjęcia i w ogóle możliwość wzięcia udziału w wyzwaniu, bo nie ma mnie w domu;( Znalazłam aparat zastępczy, zrobiłam zdjęcia, ale są tak dramatycznie złe, że nie było z czego wybierać;( Jedyny powód ich publikacji, to wielka chęć dotrzymania terminu w wyzwaniu. Potem, jak już będę miała z powrotem normalny aparat zdjęcia zmienię, żeby się nie kompromitować dłużej;) Edit: Zdjęcia zmieniłam, trochę lepsze są;)
Drugi powód dlaczego jednak takie fatalne zdjęcia puszczam jest taki, że właśnie wpadłam na parę godzin do domu i za chwilę z powrotem wracam do szpitala, gdzie nie mam dostępu do sieci;( A w szpitalu sezon jesienno-zimowy rozpoczyna moje dziecko;( Trzymajcie kciuki, żebyśmy szybko wyleczyły płucka i nie złapały nic nowego, choć zagrożenie jest duże.
No to ta nowość:


Nowość, bo nigdy nie robiłam takich wachlarzy, nie mocowałam moich plecionek na długich łańcuszkach i taki zestaw kolorystyczny to też ciężko u mnie spotkać było. Więc zgłaszam te kolczyki na wyzwanie Coś nowego. Mam nadzieję, że nie zostanę pogoniona za jakość zdjęć.


Widać, że to prototyp, niedoróbki, aż biją w oczy;( Koraliki zostały oplecione wokół kuleczek agatu (to też historia, ale już nie mam czasu pisać), wachlarzyki wiszą na srebrnych łańcuszkach i biglach. Następne wersje powstaną, ale już bez takich błędów. Za to pewnie z innymi....
No to zmykam do szpitala, trzymajcie kciuki, za nasz szybki powrót do domu.

Edit, 14 listopada:
JESTEŚMY W DOMU!!!

Jeśli macie ochotę wziąć udział w głosowaniu na Coś nowego, to wystarczy kliknąć w banerek na pasku bocznym. Głosowanie trwa do 18 listopada, można głosować na 3 prace. Zapraszam;)

środa, 4 lipca 2012

Agat w roli głównej

Fajnie a jednocześnie trudno jest robić coś na specjalne zamówienie, a jeszcze trudniej dla osoby, którą znam osobiście. Ale dzięki temu co jakiś czas robię coś, za co jeszcze długo bym się nie zabrała. W ten sposób powstał wisior w technice haftu koralikowego z agatem w roli głównej. Dziękuję, Aniu!


Wisior miał być prosty i elegancki a jego główną ozdobą i najważniejszym elementem - agat, właściwie bez dodatkowych zdobień.


Z kamieniem było trochę zachodu, bo wisior musiał pasować do popełnionych wcześniej kolczyków z żółtych agatów, kupionych wiele miesięcy temu.


Agaty w kolczykach są po prostu żółte, natomiast agat w wisiorze jest zdecydowanie brązowy. Kupowanie przez internet ma również i tę wadę, że nigdy tak naprawdę nie wiem, jakie są prawdziwe kolory kamieni, koralików czy innych zamawianych półproduktów, co wynika choćby z ustawień monitora no i nie da się porównać kolorów różnych produktów;( Na szczęście kolorystyka kaboszonu była zbliżona i wisior został zaakceptowany, a mi ta praca sprawiła sporo radości i satysfakcji, że wreszcie zrobiłam coś w technice haftu koralikowego i wyszło nienajgorzej. W każdym razie mi się podoba;)
Pozdrawiam;)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Słońca i planety

Nie mam nic specjalnie nowego do pokazania - bawię się w oplatanie swarków rivoli w koronki (jak uda mi się zrobić jakieś przyzwoite zdjęcia to pokażę), mam pomysły na bransoletki z kwadratowych koralików TILA, ale na to potrzebuję ładnych paru godzin czasu;), kołaczą mi się jakieś nowe pomysły na kolczyki.... Generalnie mam więcej planów niż realizacji;)) Ale zajrzałam dziś na blog Mraugorzaty, która niechcący przypomniała mi o dawno zrobionych, a nie pokazanych kolczykach-planetkach, i tym samym przyczyniła się do powstania tego posta. Dziękuję Mraugorzato za przypomnienie - a przy okazji, kto nie zna jej prac, a lubi plecionki, niech koniecznie zajrzy;)  Jako pierwsze z serii planetarno-słonecznej powstały kolczyki z lapis lazuli, są tu klik!, a potem parę innych par, które nie doczekały się prezentacji. No to półhurt, bo to jeszcze nie wszystkie;))

Noir. Moje ulubione z czarnymi agatami, poddanymi jakimś procesom, które powodują spękanie powierzchni i odbarwienie pęknięć. Niestety w miarę użytkowania te obarwienia zniknęły i kamienie są po prostu czarne z fakturą spękanej ziemi. Ale i tak należą do moich the best;)

Verde e Oro. Serpentynity w oliwkowo-złotej oprawie, też je lubię;)

Ocra e Oro. Lapis lazuli w brązowo-złotej koronce. Seria ulubione;)

Turchese del Mare. Turkus afrykański. Muszę powtórzyć tę wersję;)
 
Verdi. Unakit + oliwkowo-złota plecionka.

Rosso. Howlit rekonstruowany w fioletach.

Morrone. Piasek pustyni w towarzystwie czekoladowych metalicznych koralików oraz złota i beżu.

Bardzo jestem ciekawa, co o nich sądzicie, zwłaszcza o tych z howlitem i piaskiem pustyni (dwa ostatnie zdjęcia), bo do tych akurat ja mam dość ambiwalentne odczucia;)
Za jakiś czas pewnie będzie kolejna porcja planetek, tym razem z koralikami magatama, a to i tak był post dla wytrwałych;)) Muszę dawkować te przyjemności;))
Miłego tygodnia;))

poniedziałek, 26 marca 2012

Srebrem owijane

Jakiś czas temu umówiłyśmy się z Marzeną z MGallery na wymiankę. Z grubsza określiłyśmy swoje preferencje, zamówione biżu zrobiłyśmy i paczuszki poleciały na wymianę. Kto nie zna prac Marzeny - niech koniecznie pędzi obejrzeć, bo są piękne i perfekcyjnie wykonane. A próbka jej talentu prezentuje się tak:

Zdjęcie autorstwa Marzeny, moje własne nie były wystarczająco dobre, żeby pokazać to cudo;)
Piękny wisior z ametystem ubranym w srebro, zawieszony na srebrnym łańcuszku z wplecionymi ametystami (nie załapał się na sesję) - możecie mi zazdrościć;) Ja już szyku zadałam - wisior wywoływał same ochy i achy;) Więcej zdjęć i opis wisiora znajdziecie tu: klik!
Oprócz umówionego dostałam jeszcze znienackowy, charakterny wisior ze srebra ozdobiony spinelem. W sam raz do swobodniejszego niezobowiązującego stroju - też bardzo mi się podoba;)

Wisior świetny, zdjęcie zdecydowanie mniej udane - to już mojego autorstwa;)
Drogą kupna wzbogaciłam się jeszcze w niesamowity wisior z ametrynem - można go podziwiać tu: klik! Muszę przyznać, że nieobca jest mi myśl o dalszej rozbudowie kolekcji prac spod znaku MGallery;)))

Te piękne cacka Marzena wymieniła na garść szklanych koralików nawleczonych na niteczkę: bransoletkę i kolczyki. Bransoleta na grubym rzemieniu, w zasugerowanych odcieniach fioletu:

Co myślicie o takim potrójnym zdjęciu? Jest czytelne? Czy lepiej byłoby zamieścić jednak 3 osobne zdjęcia?
Kolczyki, które towarzyszyły bransoletce, to plecione koronkowe obręcze w tonacji miedziano-fioletowej z malutkimi miedzianymi perełkami, pokazywałam je tu: klik!

Dodatkowo do koperty włożyłam jeszcze 2 pary kolczyków: jedną z mojej ulubionej kolekcji planetarnej - agat w fioletach, kolczyki są dwustronne, można je sobie przełożyć na biglu i nosić w wersji bardziej połyskliwej albo stonowanej:

Plecionka jest w dwóch wariantach kolorystycznych - przy odrobinie dobrej woli - różnicę widać na zdjęciu;)
I jako drobny żarcik na nadchodzące lato - kolczyki w barwach sorbetu malinowego z listkiem mięty:


Wymiankowymi prezentami jestem zachwycona - Marzenko - baaardzo dziękuję Ci  za tak piękne wisiory! Co jakiś czas zaglądam do pudełeczka i podziwiam;) I dziękuję, że tak pochlebnie piszesz o moich dziełach;))
Ach! Zapomniałabym dodać, że przesyłce znalazłam jeszcze górę słodyczy - dobry kilogram;)), ale, niestety, słodkości nie doczekały do sesji zdjęciowej;)

wtorek, 14 lutego 2012

Ptaszor i zaskoczenie;)

Najpierw o ptaszorku. Jakiś czas temu Mada z kolorowychszkielek zaproponowała mi wymiankę. Zrobiła mi tym niemałą przyjemność, bo Mada jest mistrzynią filcowanych szali i witraży. Kto nie zna Jej prac, niech koniecznie zajrzy - na pewno nacieszy oczy pięknymi kompozycjami kolorystycznymi. Mada wybrała dla siebie rzemykową bransoletkę z minerałami (ostatecznie agaty) i kolczyki, które miałam przygotować tak, aby pasowały do bransoletki. W efekcie powstały:


Zrobienie tych kolczyków było pewnym wyzwaniem, bo ten wzór robiłam dotychczas tylko z kuleczek śr. 4 mm, a te agaty mają 6 mm. Obawiałam się, czy 'wyjdą', ale udało się;) Wzoru tego nauczyła mnie Extrano i uważam, że jest to jej autorski projekt.

Co więcej, tak mi się podobają, że muszę poszukać takich agatów i zrobić parę dla siebie. A na razie robię sobie przyjemność drugim zdjęciem;))

Do wyboru były też takie wyplatane walce, ale jak na razie szukają nowej właścicielki;)
Madzie zestaw się spodobał, nawet bardzo;), a jak zajrzycie na jej blog, to może uda Wam się doczytać, w jaki sposób się nim 'naciesza';))

Prezent wymiankowy mogłam wybrać sobie z rzeczy filcowych lub witraży. Witraże uwielbiam, więc podstawowy wybór był oczywisty, potem było gorzej, bo wszystkie prace Mady są piękne. Ostatecznie wspólnie z moimi dziewczynkami, wybrałyśmy ptaszka, ale żeby nie było nam za łatwo dostałyśmy do wyboru 3 wersje kolorystyczne;)) Wszystkie piękne, zobaczcie tu.   I UWAGA! oto mój witraż:

Ptaszek jest tylko jeden, niestety;(, ale spójrzcie na to mniejsze zdjęcie, jaką piękną fakturę ma szkło, z którego powstał.
Czyż nie jest cudny?
Magdo, dziękuję Ci bardzo, ptaszor pięknie wygląda w oknie, zerkam na niego przy każdej okazji, no po prostu cieszę się bardzo;))) Moim marzeniem jest witrażowe okno, ale nie spodziewam się jego realizacji w dającej się przewidzieć przyszłości;( Jakby ktoś chciał się pozbyć jakiegoś witraża, to chętnie przygarnę;))

A teraz o zaskoczeniu - jak to z zaskoczeniami bywa, otrzymałam dziś znienacka, coś, czego absolutnie się nie spodziewałam;) Otóż Vienne z arcobaleno bijoux obdarzyła mnie wyróżnieniem dla blogów, które mają mniej niż 200 obserwatorów, czyli (to już moja interpretacja) z niezbyt długim stażem, a może po prostu mało popularnych;). Oto ono:

Uważam, że to fajne wyróżnienie, wspiera tych, którzy zaczynają blogowe życie, bo chyba każdy, kto prowadzi bloga lubi, żeby jego posty były czytane/oglądane, żeby pojawiały się komentarze i dołączali nowi obserwatorzy. Ja w każdym razie bardzo się cieszę, gdy czytam Wasze komentarze i widzę awatary nowych Obserwatorów - właśnie, znienacka (to już drugi znienacek dziś;)), okazało się, że do mojego bloga dołączyło już prawie 100 obserwatorów! DZIĘKUJĘ WAM!
Nagroda ma proste zasady - trzeba wskazać osobę, od której się dostało wyróżnienie (patrz wyżej) oraz wyróżnić 5 blogów, do których dołączyło mniej niż 200 obserwatorów. Oczywistą oczywistością jest (jak mawiał klasyk), że te blogi muszą się podobać osobie, która przyznaje wyróżnienie;) Z drugim warunkiem jest pewien problem, bo wiele osób unika takich wyróżnień. Warunek postaram się dopełnić później, tak, żeby nikomu nie sprawiać kłopotu.

Vienne, dziękuję za wyróżnienie, miło mi, że zauważyłaś mojego bloga wśród tylu innych;)
Pozdrawiam wszystkich wytrwałych, którzy dotarli do końca tego posta;)

poniedziałek, 26 września 2011

Jesienne rzemyki

Były letnie bransoletki, są też i jesienne;) Wprawdzie wszystkie powstały latem, ale kolorami świetnie pasują do panującej już jesieni. Oby jak najdłużej pozostała złota;)


Kocie oko na zielonym rzemieniu


Agat, kuleczka fasetowana, rzemień brązowy, zapięcie z guzika z pięknym ażurowym motywem


Tygrysie oko, rzemień brązowy

Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają, pomimo, że ostatnio nic się tu nie dzieje. W ramach rekompensaty chyba powinnam pomyśleć o jakichś słodkościach dla wytrwałych;)

Życzę wszystkim takiej pięknej pogody jak najdłużej;)

wtorek, 13 września 2011

Miedziaki

Gotowe srebrne ogniwka są dostępne bez problemu, ale miedziane już nie. Można, oczywiście, ogniwka w dowolnym materiale i niemalże w dowolnym kolorze kupić w Stanach, ale na razie nie o to chodzi. Więc powstała mała domowa manufaktura ogniwkowa;) Pewne rzeczy trzeba jeszcze dopracować...
W każdym razie ogniwka po krótkim leżakowaniu doczekały się obróbki. Wyszło jak widać... Miedź miała być zoksydowana, ale nie dała się;) Że jest czymś powleczona zorientowałam się dopiero po wyjęciu z roztworu, gdy okazało się, że nic tej rudości nie zmoże;) Pozostał jeszcze problem bigli - żaden kolor mi nie pasował, więc są zwykłe srebrne. Ale zastanawiam się nad spreparowaniem własnych miedzianych. No, pierwsze miedziane koty za płoty;)


Z turkusem, kuleczki ok. 5 mm, gładkie


Z agatem, kuleczki ok. 5 mm, fasetowane

 Kolczyki nie są zbyt duże, ok. 2 cm długości, ale ta rudość bije po oczach z daleka;) No i sama nie wiem, czy takie miedziaki są, czy nie są fajne?

No, tak - na podglądzie właśnie się ujawniło, że pierwsze zdjęcie jest trochę bublowate;(, ale już nie chce mi się z tym walczyć, zwłaszcza, że w kwestii zdjęć blogger niespecjalnie ze mną współpracuje;(