piątek, 14 lutego 2014

Czarne Mazowsze

Jakiś czas temu pokazywałam komplet beadingowej biżuterii nazwany przez Angusa Zespół Mazowsze z Lotu Ptaka:) Na życzenie właścicielki jasnego Mazowsza powstał drugi komplet, tym razem w czerni.


Kolorystyka projektu została starannie przedyskutowana, jak zwykle powstało kilka propozycji subtelnie różniących się między sobą, ale ogólne wytyczne, że komplet ma być czarny nie podlegały dyskusji:) Propozycje kolorystyczne są do podejrzenia TU.


W ostatecznej wersji, oprócz dominującej czerni, zostały użyte koraliki w kolorach hematyt oraz nickel.


W czarnej wersji zamiast klipsów zamówione zostały kolczyki. Bałam się, że będą za ciemne, ale ostatecznie całkiem fajnie wyszły:)

 
Dzięki temu, że bransoletka zbudowana jest z malutkich, połączonych ze sobą elementów, jest plastyczna i ładnie otula nadgarstek.


I na zakończenie rzut oka na całą bransoletkę:)



Może ktoś ma ochotę na inną wersję kolorystyczną? :)

Dziwna ta nasza tegoroczna zima, właśnie zaczynają się u nas ferie, a tu zamiast śniegu i mrozu przedwiośnie. Kto ma trochę śniegu do pożyczenia? ;)

Pozdrawiam

czwartek, 23 stycznia 2014

Bransoletka z trójkątami

Kilka miesięcy temu, jesienią, powstała bransoletka w geometryczne wzory. Jest ona zastępczynią dawno zrobionej bransoletki rozetkowej, którą pokazywałam TU. Bransoletka zachowała poprzednią kolorystykę a jej wzór nawiązuje do tamtych rozet.
 
 
Dlaczego jest zastępczynią? Bransoletka rozetkowa była prezentem-niespodzianką, i jak to się czasami zdarza, rozmiar nie został trafiony:)
 
 
Tym razem rozmiar bransoletki został skonsultowany z właścicielką, podobnie jak wzór, który wybrała spośród 3 propozycji.
 
 
Lubię, gdy bransoletka wyplatana z koralików ma pełny obwód, tzn. obejmuje cały nadgarstek, co zazwyczaj oznacza kombinacje z zapięciem;) Wcześniej robiłam koralikowe toggle, ale ta bransoletka jest wąska, więc toggle mogłoby być zbyt ciężkie optycznie. I tak, potrzeba matką wynalazku, powstało zapięcie 'szlufkowe'. Fajnie wygląda, w każdym razie mi się podoba:)
 
 
Niestety, nie wiem, jak zapięcie prezentuje się na nadgarstku, ponieważ bransoletka przeznaczona jest na bardzo szczupłą rękę, ale, zdaje się, że właścicielka jest zadowolona:)
Bransoletka wypleciona jest z TOHO, podstawowy kolor to hematyt z dodatkiem czerwonego i lawendowego.
Przepraszam, za zdjęcia, nie są najwyższych lotów, ale ani pogoda, ani materia, z której powstała bransoletka nie sprzyjały.
 
Na zakończenie dwa słowa o aukcjach WOŚP. Bransoletka z mojej prywatnej aukcji znalazła nabywcę - dziękuję serdecznie za zakup:) Biżuteria i dodatki przygotowane przez osoby biorące udział w akcji Biżuteryjki dla WOŚP przysporzyły niemało grosza:
 
 
Na blogu Biżuteryjek można znaleźć pełne informacje, za ile zostały wylicytowane konkretne przedmioty:)
 
Pozdrawiam:)

niedziela, 12 stycznia 2014

April dla WOŚP 2014

Ledwo, ale udało mi się wystawić swoją prywatną aukcję na rzecz WOŚP przed wielkim Finałem:) To już mój 4 Finał jako sprzedawcy:), taka mała tradycja, niezależnie od pracy na rzecz aukcji Biżuteryjek, o czym pisałam w poprzednim poście.
 
Na licytację przeznaczyłam komplet składający się z bransoletki i kolczyków, stworzony na bazie bransoletki SIDEREA.
 
Aukcja dostępna jest TU. Zapraszam:)
 
Bransoletka i kolczyki są w tonacji starego złota z dodatkiem różu, fioletu i zieleni.
 
 
Koraliki tym razem są matowe, jednakże swój delikatny, jakby satynowy, połysk mają.
 
 
Bransoletka jest węższa niż w pierwowzorze (na zrobienie szerszej nie starczyło mi czasu), ma ok. 2,8 cm szerokości oraz ok. 17,5 cm długości. Do zapięcia dołączony jest 2-centymetrowy łańcuszek regulacyjny, zakończony rozetką.
 
 
Zapięcie bransoletki jest miedziane, pasujące kolorystycznie do koralików.
 
 
Kolczyki mają kształt rombów, ok. 3 cm długości. Razem z biglami mają 4 cm długości.
 
 
Bigle są srebrne (pr. 925), za późno zorientowałam się, że należałoby zaopatrzyć się w miedziane, następnym razem może uda mi się lepiej zorganizować;)
 
I jeszcze raz całość, tym razem na białym tle:)
 
 
Ostatnio bardziej podobają mi się zdjęcia na ciemnym tle, jednakże czarny podbija nasycenie innych kolorów i troszkę białego dla stonowania kolorystyki nie zaszkodzi;)
Zapraszam do licytacji:)
 
I invite you to participate in a charity auction for small children and elderly people. It is part of the great campaign organized by the WOŚP. What is WOŚP you can read here.
I have prepared for the auction above set of jewelry, I invite you, maybe some of you would like to bid? :) The auction is here.
 
Pozdrawiam:)


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Biżuteryjki dla WOŚP 2014

Kolejny raz wystartowały aukcje Biżuteryjek dla WOŚP. Rozmach, uroda i ilość przedmiotów przygotowanych na tegoroczne licytacje jest niesamowita! W przygotowaniach wzięło udział kilkaset osób zawodowo i hobbystycznie zajmujących się tworzeniem biżuterii we wszystkich możliwych technikach, dziewczyny i chłopaki:) Dostępne są tradycyjne już bransoletki z charmsami, kolie-wędrasie ze srebra z unikatowymi okazami kamieni ozdobnych, kolie  beadingowe tworzone wysiłkiem kilkudziesięciu rąk, kolia z miedzi, bransolety dla mężczyzn, eleganckie torebki oraz niesamowity gorset zdobiony sutaszem. Opisy wszystkich tych projektów oraz piękne zdjęcia, w tym z sesji z modelkami, dostępne są na blogu Biżuteryjki dla WOŚP a także na biżuteryjkowym fanpage'u, gdzie są także linki do publikacji w mediach na temat tegorocznych licytacji.
Wszystkie aukcje dostępne są TU. Zatem kto chce i może - do licytacji!

Kilka słów więcej napiszę o dwóch przedmiotach - kolii i bransoletce, do których powstania się przyczyniłam:)

Kolia Rho Ophiuchi - Narodziny Nowej Gwiazdy. Niezwykła kolia złożona z elementów wykonanych przez kilkadziesiąt beaderek.

Autorką wstępnej koncepcji naszyjnika (po konsultacjach w grupie zaangażowanych dziewczyn), koordynatorką całego przedsięwzięcia oraz 'szwaczką' zszywającą wszystkie elementy w całość jest Frydzia Ewa Tkocz-Frydrych. Na blogu Frydzi oraz blogu Biżuteryjek, o którym było wcześniej, znajdziecie więcej informacji o kolii. Każda z osób biorących udział w powstawaniu tego kompletu, który pierwotnie miał być tylko kolią, ale nas poniosło;) wykonała kilka elementów, które następnie trafiły do Ewy. Ja mam na koncie pałeczkę i sznur szydłkowo-koralikowy, o te:

Wyglądają niepozornie, ale efekt końcowy jest powalający, spójrzcie:
Modelka -Beata Dobosz - finalistka programu 'The Voice of Poland'. Foto - Marta
Piskorek i Tomasz Wilczkiewicz, Make-up - Anna Wygoda , Fryzura - Justyna Zastąpiło
Kto chce zostać egipską księżniczką? Ja chcę, ale cena kompletu już przekracza moje możliwości, a mam nadzieję, że przekroczy je jeszcze bardziej;) Tę absolutnie wyjątkową biżuterię można licytować TU.
Komplet nie powstałby bez wsparcia Małgorzaty Grzesiak, właścicielki sklepu beading.pl, która przekazała niezbędne koraliki i igły oraz Katarzyny Gryndy, właścicielki sklepu Skarby Natury, która podarowała kianity zdobiące biżuterię.
Komplet zostanie zapakowany w piękne, ręcznie robione pudełko, które jest ozdobą samo w sobie:)
Bransoletka 4 Pory Roku - jedna z wielu bransoletek z charmsami-serduszkami, flagowy produkt Biżuteryjek:)

Mój charmsik to ten drugi od lewej licząc od zapięcia, wygląda tak:

Zawieszka wypleciona jest z koralików Toho oraz firepolish, wpinana w bazę bransoletki srebrnym karabińczykiem. Jest charmsem wiosennym - dostrzegacie w nim kwitnący sad? Jabłonie obsypane delikatnymi biało-różowymi kwiatami, z młodymi, przebijającymi przez nie listkami? To wspomnienie z mojego dzieciństwa, z sadu dziadka:) Mam nadzieję, że charms i cała bransoletka przyniosą komuś szczęście:)
Bransoletkę, z moim charmsem widocznym w całej okazałości, prezentuje aktorka i wokalistka Kasia Dąbrowska:
Modelka Kasia Dąbrowska, Foto: Ania Pińkowska, Fryzura i Makijaż: Joasia Tomaszycka

O innych charmsach przeczytacie bezpośrednio w opisie aukcji, są tam też indywidualne zdjęcia każdej zawieszki oraz klika innych z sesji z Kasią Dąbrowską. Również bransoletka zostanie zapakowana w przepiękne, błękitne, ręcznie robione pudełko. Licytacja jest TU.

Ilość pięknej biżuterii dostępnej na aukcjach Biżuteryjek jest tak ogromna, że nie ma szans na pokazanie tu choćby niewielkiej jej części, ale chciałam wspomnieć jeszcze o dwóch projektach - szalonego, cygańskiego w charakterze naszyjnika z odpowiednio zwariowaną nazwą Lecimy w kulki, którego licytacja jest TU. I który też przekształcił się w cały, niezwykle energetyczny komplet:)
Zdjęcie pochodzi ze strony aukcji.

Drugi projekt to torebka-kopertówka Sprawy sercowe, której ozdobą są ręcznie robione serduszka z brązu, naszyte na wierzch torebki. Aukcja dostępna jest TU.
Zdjęcie pochodzi ze strony aukcji.

Całą akcję, która 2 lata temu zaczynała się skromnie od kilku bransoletek, wymyśliła i koordynuje Marisella, bez której nic by się nie zadziało, nie udało i nie miało tak cudownego rozmachu. Mari - jesteś wielka!
Zapraszam jeszcze raz na aukcje Biżuteryjek a sama idę kończyć komplecik na moją indywidualną aukcję:)

środa, 1 stycznia 2014

2014

Szczęśliwego Nowego Roku!
Happy New Year!



Od ostatniego mojego wpisu tu minęły prawie 2 miesiące.... nie wiem jak to się stało... czas i brak czasu... i dlatego moje POSTANOWIENIE NOWOROCZNE to:

Regularnie prowadzić bloga i częściej odwiedzać Wasze blogi:)

My New Year's promise:

I will publish posts on my blog regularly, and I will be more frequently visit your blogs :)

Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu, w każdym razie będę się starać:)
I hope I will keep my promise :)

Lubicie fajerwerki? Przyznaję, że ja bardzo:) Wiem, sztuczne ognie mają wielu przeciwników, dlatego popieram raczej zorganizowane pokazy niż indywidualne zabawy, ale mieszkam na wsi i tu na zorganizowane trudno liczyć, więc raz do roku cieszę się z pokazów urządzanych przez sąsiadów:)




Zdjęcia znalezione w sieci, autorzy i miejsce ich zrobienia nie są mi znane. Ale cieszą oczy i sporo czasu w Nowy Rok poświęcam na oglądanie tych barwnych pióropuszy:) Podobno najpiękniejsze pokazy sztucznych ogni są w Sydney, a które pokazy Wam podobały się najbardziej?

Na zakończenie zapraszam, kto jeszcze nie zna, na bloga i fanpage Biżuteryjki dla WOŚP. Codziennie, a nawet kilka razy dziennie pojawiają się nowe wpisy o niesamowitych biżuteryjnych projektach, jakie powstały na tegoroczny XXII Finał. Projekty piękne, oryginalne i pełne serca:) Koniecznie zaglądajcie, kibicujcie i odkładajcie oszczędności na aukcje:)

I invite you on the blog and fanpage Biżuteryjki for the WOŚP (The Great Orchestra of Christmas Charity). Every day, even several times a day, there are new posts of amazing jewelery projects that were created for this year's XXII Final. Beautiful, original and full of heart projects :) Please visit these websites, admire and put off saving for auctions, which soon begins :)


Szczęśliwego Nowego Roku!
Happy New Year!
Kasia/April

piątek, 8 listopada 2013

W kolorach jesieni

W planach na dzisiejszy post były kolczyki do bransoletki z poprzedniego wpisu, ale ostatecznie będą kolczyki z serii Planetki. Na gwiazdki jeszcze przyjdzie pora:)
 
Te kolczyki są takim biżuteryjnym wspomnieniem mijającej jesieni, która w tym roku była niezwykle barwna - prawdziwa polska Złota Jesień, kolorowa i ciepła:) I w takiej ciepłej kolorystyce są kolczyki:
 
 
...ciepłe żółcie, brązy i pomarańcze...
 
 
...a sercem kolczyków są półprzejrzyste karneole, których urok wydobywa przechodzące przez nie światło...
 

...płynny miód zmieszany z bursztynem:)
 
Tegoroczna jesień podarowała mi jeszcze jedną niespodziankę - po paru latach nieobecności pojawił się taki oto gość:
 
 

Profesjonalna pielęgnacja trawnika nigdy nie była celem nadrzędnym no i chyba w końcu udało się ostatecznie zamienić trawnik w leśną łączkę. I chyba tak wolę:)

 
Chciałam podziękować Wam za odwiedziny i komentarze, bardzo miło czytać tyle ciepłych słów kierowanych pod adresem moich prac:) Bardzo cieszy mnie każde Wasze słowo, które tu zostawiacie a szczególnie chcę podziękować Carl oraz Uli Jez, którym chce się męczyć z czytaniem bloga pisanego po polsku:)
 
Przy okazji chciałam  poinformować, że założyłam stronę na Facebooku dedykowaną moim pracom i zaprosić Was do zaglądania na fanpage'a April Workshop, komentowania także tam zamieszczanych prac i oczywiście lajkowania;)
 
Pozdrawiam i życzę udanego długiego weekendu:)

sobota, 26 października 2013

Siderea - kolejna bransoletka

Pomysł na tę bransoletkę narodził się w sierpniu, chwilkę zajęło zanim się zmaterializowała:) Bardzo nie lubię wymyślać nazw dla moich wytworów, zastanawiam się nad przejściem na numerowanie kolejnych przedmiotów, ale na razie bransoletka dostała nazwę - Siderea.
 
 
Wykonana jest z SuperDuo w przepięknym czekoladowo-granatowym kolorze z dodatkiem złotawych Miyuki.
 
 
Jest to strasznie nicio- i czasożerny twór, ale wart zachodu. Jestem naprawdę zadowolona z tego projektu:)
 
 
Jak na projekt beadingowy bransoletka jest dość ciężka, ale jak przyjemnie układa się na nadgarstku:)
 
 
Jeszcze jedno zdjęcie:)
 
 
Zapięcie stanowi piękna filigranowa szufladka z miedzi. Pierwotnie zapięcie miało być zamontowane nieco inaczej, ale źle się układało i teraz jest tak:) W rzeczywistości nie jest aż tak czerwone jak na tym zdjęciu, dobrze komponuje się ze złotawymi środkami kwiatów.
 
Powtórzę się, ale co tam:) - jestem bardzo zadowolona z tego projektu, może nawet powstanie tutek dla uhonorowania tego faktu:)
 
 
Na zakończenie chciałam jeszcze zachęcić do śledzenia bloga Biżuteryjki dla WOŚP, wiem, że to dopiero październik, ale prace nad projektami na licytacje idą pełną parą, zaglądajcie, śledźcie poczynania osób zaangażowanych i zachęcajcie znajomych do podglądania. Ja mam w tym swój mały udział, ale więcej napiszę bliżej finału, żeby emocje były większe:)
 
Udanego weekendu życzę i zmykam dorobić kolczyki do bransy:)

piątek, 11 października 2013

Zespół Mazowsze z Lotu Ptaka

Post miał nosić zwyczajny tytuł, coś z gwiazdą, czyli mniej lub bardziej odnoszący się do przedmiotu postu. Ale wcześniej zdjęcie biżuterii zobaczył obdarzony niezwykłym poczuciem humoru Angus i tak Gwiazdka zamieniła się w Zespół Mazowsze z Lotu Ptaka :) Dzięki Angus za ten prezent, i moim zdaniem, całkiem trafna nazwa - te gwiazdki jak wirujące w kręgu tancerki :)
 
Komplet powstał na konkretne życzenie, miał pasować do beżowego swetra obszytego srebrnymi rurkami i granatowej sukienki. I koniecznie musiał być wykonany przy użyciu rurek ale w kształcie kwiatowo-gwiazdkowym.
 
Główną rolę w projekcie odgrywają bugle w kolorze beżowym, uzupełnione roundami.
 
Zapięcie stanowią gwiazdki - guziczki. Pomysł zaczerpnęłam ze wzoru Marcii Abney, bransoletkę wg jej wzoru pokazywałam tu. Powyższy projekt to wypadkowa z góry określonego kształtu i materiałów, moich pomysłów na ich zagospodarowanie oraz doświadczenia z pracą nad tamtym projektem.
 
Bransoletkę uzupełniają klipsy:
 
Powstały na bazie gwiazdek z bransoletki, ale zostały rozbudowane i dodatkowo wykończone fire polish.
 
Przy okazji - tło zupełnie zmienia wrażenie kształtu i kompozycji, inne elementy są bardziej widoczne na białym tle a inne na czarnym. Taka ciekawostka optyczna :)
 
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu, a sama mam zamiar dziś pozaglądać na Wasze blogi - takie dobrodziejstwo wolnego czasu mnie spotkało :)

piątek, 4 października 2013

Złota jesień

Wracam po długiej wakacyjnej przerwie, dłuższej niż planowałam. Mam nadzieję, że dotrzymacie mi towarzystwa w czasie nadchodzących miesięcy, gdy pogoda nie będzie nas rozpieszczać nadmiarem ciepła i słońca.
Jest mi niezwykle miło, że pomimo mojej nieobecności ciągle jednak do mnie zaglądacie i co więcej, ciągle pojawiają się nowi Obserwatorzy, których witam serdecznie:) Wasza obecność to sama radość dla mnie - miło mi Was gościć, wszystkich:)
 
Szybciutko przechodzę to złotej jesieni - komplecik powstał na specjalne życzenie i jest podobny po pracy sprzed roku, ale takie było życzenie:) Zestaw kolorów nieco inny i kilka więcej się zmieściło. W czasie pracy nad kompletem jakieś licho ciągle się wtrącało i wszystko przeciągnęło się o dobre dwa miesiące ponad planowany termin - Asiu, raz jeszcze przepraszam.
 
Wyszedł taki zestaw:
 


Bransoletka w rzeczywistości skrzy się złotymi iskierkami, jest w ciepłej tonacji, ale na zdjęciu wyszedł ponurak jakiś. Czas fotografa zmienić;) Na białym tle też nie lepiej:
 
 
Trochę więcej brązów widać, ale to ciągle nie to, kursik niezbędny:)
 
Sztyfty solo:
 
 
i na jasnym tle:
 
 
Kolczyki całkiem fajnie wyszły, choć obawiałam się, czy uda się nadać im formę sztyftów, ale ostatecznie udało się. Niemniej jednak przy następnej okazji trzeba będzie się zastanowić nad innym sposobem mocowania, bo centralnie na środku nie jest idealne i do dobrej prezencji kolczyków w uchu niezbędne są baranki z duża silikonową tarczką. A takich nigdzie nie znalazłam ze srebrem, jedynie zwyklaki, nawet nie posrebrzane:( Może ktoś widział takie cuda ze srebra i chciałby się podzielić wiedzą?
 
Przy okazji tego kompletu chciałam Was zaprosić na blog Polskie rękodzieło, gdzie w jesiennych kolażach wśród prac wielu utalentowanych osób znajdziecie i powyższy komplet. Na blog zapraszam nie tylko przy okazji 'występów' moich prac, ale tak w ogóle:)
 
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu:)


sobota, 27 lipca 2013

W letnim klimacie

Dość dawno temu zrobiłam kremowe kolczyki typu indiańce, są tu, zapraszam:). Niedawno zostałam poproszona o zrobienie pasującej do nich bransoletki. Strasznie się nie składało, żeby się za nią zabrać, w końcu, po pewnych perypetiach, na ostatnią chwilę, powstała. I jest taka:

 
Podobno jest indiańska w charakterze, ale mi bardziej kojarzy się z jakimiś arabskimi klimatami:)
 
 
Bugle, trochę roundów i fire polish, tonacja kremowo-złoto-czekoladowa.
 
 
Wstawki z fire polish są lekko przestrzenne, koraliki tworzą dwie warstwy, efekt jest delikatny ale na żywo widoczny.
 
 
Cieszę się, że już jest zrobiona, choć wygląda zdecydowanie inaczej niż miała wyglądać. Może ta pierwotna wersja też kiedyś powstanie, tylko w innych kolorach.
 
Na zakończenie chciałam się z Wami podzielić notatką prasową i filmem dotyczącym bardzo smutnej sprawy - konsekwencji pozostawiania dzieci w zamkniętych rozgrzanych samochodach. Film jest amerykański, więc niektóre pomysły mogą nas dziwić, że w ogóle można myśleć w taki sposób, ale problem jest też jak najbardziej nasz, a film bardzo sugestywny. Zajrzyjcie tu, do artykułu i filmu. Świeżo w serwisie informacyjnym słyszałam o takim przypadku u nas, strażacy musieli wybić szybę, żeby wyciągnąć dziecko z samochodu. Jeśli ktoś uważa, że warto, to proszę, dzielcie się tym artykułem i filmem na swoich blogach czy w innych Waszych miejscach.
 
Miłego weekendu i bezpiecznego wypoczynku Wam życzę:)