Raz jeszcze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku;))
Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze. Cieszą mnie one ogromnie, są trochę jak nałóg, ale też zachęcają do dalszej pracy;) Dziękuję!
Usłyszałam ostatnio kilka razy radę, żebym sama sobie zrobiła prezent, więc właściwie czemu nie? Czarne wachlarze poleciały w świat, więc dla równowagi uplotłam sobie dziś białe. Bo Nowy Rok kojarzy mi się z bielą, choć zupełnie nie mam pojęcia dlaczego;)
Kolczyki tak naprawdę są kremowe ze złotym i czekoladowym wykończeniem. Są jeszcze dłuższe niż poprzednie - sama plecionka ma 7,7 cm, a razem z biglami mają 8 cm, co jak na mnie jest długością niewiarygodną;) No i muszę przyznać, że te podobają mi się najbardziej, jak na razie.
Cieszę się tymi kolczykami, więc zdjęć dużo, i choć wszystkie pokazują dokładnie to samo, to trudno było mi wybrać jedno;) Zdecydowanie powinnam sobie postanowić, że będę się ograniczać ze zdjęciami w Nowym Roku, ale to raczej nie leży w mojej naturze;)
Bardzo mnie ciekawi, kto balował na balu lub chociaż imprezie sylwestrowej? Z komentarzy i postów wynika, że mnóstwo osób zostało w domu w kapciach;)
Pozdrawiam;)


















































